Uprawa bezorkowa ratunkiem dla roślin w czasie susz

Uprawa bezorkowa, zwana inaczej uproszczoną, to metoda przygotowania roli wciąż jeszcze mało popularna wśród polskich rolników. Szacuje się, że jedynie 10% pól uprawianych jest metodą konserwującą gleby, w skład której wchodzi orka bezpłużna, siew bezpośredni i uprawa pasowa.

Wymienione metody uprawy zwiększają jednak zdolność gleb do zatrzymywania wody, zatem możliwe, że z uwagi na występujące corocznie stany susz, rolnicy spojrzą na nie już niebawem łaskawszym okiem. Sprawdźmy, jakie korzyści wynikają z uprawy bezorkowej.

Uprawa bezorkowa – korzyści

Wśród licznych korzyści, jakie wymieniają osoby stosujące uprawę uproszczoną, warto podkreślić:
· wzrost zasobności gleby w próchnicę,
· ochronę gleby przed erozją,
· oszczędność czasu i pieniędzy,
· ograniczenia utraty wody przez parowanie,
· zwiększenie retencji wodnej gleby.

Dwa ostatnie argumenty mają istotne znaczenie w kontekście występujących w ciągu ostatnich lat okresów suchych. Uprawa bezorkowa nie poprawi uwodnienia gleb w sposób skokowy, ale pomoże roślinom dotrwać do kolejnych opadów.

Maszyny do uprawy bezorkowej

Najpowszechniej używaną maszyną do orki bezpłużnej jest brona talerzowa. Maszyna posiada system gładkich lub zębatych dysków. Jej zadaniem jest przygotowanie gleby po zbiorach. Warto wspomnieć, że urządzenie to nadaje się również do uprawy roślin motylkowych czy walki z chwastami.

Kolejne, często spotykane w uprawie bezorkowej urządzenie, to kultywator. To uniwersalna maszyna, która umożliwia przygotowanie roli przed siewem poprzez wymieszanie i wyrównanie powierzchni gleby.

Dlaczego rolnicy nie są przekonani do uprawy bezorkowej?

Mimo że ten rodzaj uprawy niesie ze sobą korzyści, nadal niewiele osób jest tego świadoma. Sceptycy wskazują na konieczność stosowania większej ilości środków agrochemicznych. Nie mają również pewności, jak ten rodzaj uprawy wpłynie na obfitość zbiorów w perspektywie lat.

Niestety gwałtowne zmiany klimatu, skutkujące między innymi dotkliwymi suszami, drastycznie obniżającymi plony, być może będą skutecznym argumentem, by przekonać rolników do uprawy bezorkowej. Kluczowe jest tutaj jednak zwiększanie świadomości i edukacja. Sprawdź więcej na portalu rolniczym: https://agronomist.pl/.